Strona w przebudowie, przepraszamy za utrudnienia...
www.czuwanie.chrystusowcy.pl

 Rekolekcje internetowe dla Polonii  i nie tylko...ADWENT 2017

 

Home Ciekawostki Brexit a duszpasterstwo polskojęzyczne

Brexit a duszpasterstwo polskojęzyczne

Brexit w pewnym stopniu będzie miał wpływ na polskojęzyczne duszpasterstwo na Wyspach Brytyjskich. Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, wraz z napływem Polaków do Wielkiej Brytanii, nastąpił również dynamiczny rozwój tamtejszej Polskiej Misji Katolickiej. Obecnie w Anglii i Walii pracuje ponad 120 księży. Posługują oni w 92 parafiach. Działalność duszpasterska prowadzona jest w sumie w aż 217 ośrodkach duszpasterskich. W drugiej połowie marca w Corby w diecezji Northampton, około 120 km na północ od Londynu, odbyła się uroczystość poświęcenia nowego miejsca posługi w języku polskim. Świątynię, odkupioną od metodystów, udało się wyremontować i przywrócić do kultu.

Polskie parafie utrzymywane są przez Polaków. Podobnie, dzięki ofiarności naszych rodaków, udaje się pokryć koszty związane ze sprawowaniem nabożeństw w języku polskim w świątyniach tamtejszego Kościoła katolickiego lub anglikańskiego, nie należących do Polskiej Misji Katolickiej. - Jeśli zmniejszy się liczba Polaków na Wyspach, zmniejszą się środki na utrzymanie misji - przyznał w rozmowie z KAI ks. prał. Stefan Wylężek, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. Jak poinformował tylko 10-15 proc. Polaków mieszkających na Wyspach uczestniczy w coniedzielnej Mszy św.

Nowym wyzwaniem dla duszpasterstwa polskojęzycznego w Anglii są ludzie młodzi. Aż 220 tys. obywateli polskich w Zjednoczonym Królestwie to osoby, które nie ukończyły 18. roku życia. -Jak do nich dotrzeć, katechizować, związać z polską kulturą i Kościołem?"- zastanawia się rektor Polskiej Misji Katolickiej.

Co roku rodzi się na Wyspach Brytyjskich 20 tys. naszych rodaków. Stąd, jak informuje ks. Wylężek, wzrasta liczba dzieci przystępujących w Polskiej Misji Katolickiej do pierwszej Komunii świętej. Wraz z nimi przychodzą także rodzice. -To szansa, aby także do nich skierować katechezę, przesłanie ewangeliczne" - powiedział ks. Wylężek.

W opinii rektora zauważalny wzrost praktyk religijnych w ostatnich latach to z jednej strony efekt ciężkiej pracy Polskiej Misji Katolickiej ale i zmiany nastawienia samych Polaków, którzy dostrzegają potrzebę zbliżenia do Kościoła.

Raczej nie należy spodziewać się jakiegoś nagłego exodusu Polaków z Wysp Brytyjskich. Prawie połowa z nich deklaruje, że do Polski wracać nie zamierza. Z pewnością jednak zatrzymany zostanie - co jest jednym z istotnych celów brytyjskiej premier - napływ nowych emigrantów do Zjednoczonego Królestwa. Londyn nie zdecyduje się raczej również na drastyczne kroki w postaci deportacji. Bezrobocie w Wielkiej Brytanii na poziomie 5,1 proc. jest rekordowo niskie, a nieźle rozwijająca się gospodarka wciąż potrzebuje rąk do pracy.

Jak przypomniał ks. Wylężek, brytyjscy przedsiębiorcy wystosowali niedawno list do premier Theresy May, w którym zauważyli, że jeśli emigranci będą musieli opuścić Wielką Brytanię, to oni stracą ręce do pracy. - Rynek brytyjski bez emigrantów nie jest w stanie funkcjonować - powiedział ks. Wylężek.

Rektor jest spokojny o przyszłość Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. Nawet po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię przyjazd kolejnych duszpasterzy, jeśli będzie taka potrzeba, nie powinien stanowić problemu. Jak przypomniał pierwszorzędnym celem działania misji jest wzrost wiary Polaków, którzy tutaj mieszkają - wszystko inne musi temu służyć. Stąd inicjatywa kongresów nowej ewangelizacji, które we wrześniu br. odbywać się będą w Swindon na południu Wielkiej Brytanii oraz na północy w Manchester.

Przepis o opuszczeniu Unii Europejskiej przez kraj członkowski zostanie użyty po raz pierwszy w 60-letniej historii Wspólnoty. Brexit może nie być jednak ostatnim ciosem zadanym zjednoczonej Europie. Na przełomie kwietnia i maja we Francji odbędą się wybory prezydenckie, w których - co wydaje się mało możliwe - zwyciężyć może Marine Le Pen. Kandydatka nacjonalistycznego Frontu Narodowego zapewniła o przeprowadzeniu referendum w sprawie wyjścia z UE. Wynik podobny do tego z Wielkiej Brytanii stanowiłby nokaut projektu europejskiego.

Za: eKai / marzec 2017