Strona w przebudowie, przepraszamy za utrudnienia...
www.czuwanie.chrystusowcy.pl

 Rekolekcje internetowe dla Polonii  i nie tylko...ADWENT 2017

 

Home Aktualności/Wydarzenia Aktualności 2017 Ekwador: Preregrynacja Ikony Jasnogórskiej

Ekwador: Preregrynacja Ikony Jasnogórskiej

Ikona Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęła wędrówkę po Ameryce Południowej i odwiedza kolejne parafie w Ekwadorze. Przychodzi wielu ludzi, w tym Metysów i Indian. Zainteresowanie jest ogromne. Ikona ich przyciąga. Pytają więc o ten wizerunek i o Polskę.  więcej...

Na Wschodzie nazywają Ją "Niepokonane Zwycięstwo". Na Zachodzie "Czarna Madonna". W Meksyku "Morenita", bo Jej oblicze jest ciemno-brunatne, jak twarz Indianki. Ameryka jednak przede wszystkim czci Maryję w wizerunku z Guadalupe.

Na lotnisku w Quito, gdy po uroczystym powitaniu umieszczano Ikonę w "Mama Mobilu", podszedł do mnie elegancki, młody człowiek i zapytał: Co to za obraz, skąd pochodzi? Na moją odpowiedź, że to Ikona Częstochowska, pomyślał przez chwilę i zapytał: Z Polski? Tak z Polski!

Wędrówka Ikony Częstochowskiej przez kraje Ameryki Południowej jest wspaniałą okazją, aby nie tylko przedstawić Latynosom Królową Polski, ale także opowiedzieć o Polsce. Staramy się z tego korzystać.

Zabrać Matkę Bożą do swojego domu, to marzenie wielu osób, które staja przed Ikoną Częstochowską. Chcą dotknąć Ikony takim małym obrazkiem i z błogosławieństwem zabrać go do domu. Często oprawiony w ramkę trafia nad łóżko lub nad kuchenny stół, przy którym gromadzi się cała rodzina.

- Nie dostałam, czy masz więcej? Tak bardzo chciałabym dać go mojej mamie, która jest chora i nie mogła przyjść. - Z wielką nadzieją w oczach kobieta o indiańskiej urodzie zapytała mnie podczas Marszu dla Życia w Santo Domingo. Dookoła natychmiast zebrało się więcej ludzi. Kilkoro z nich miało obrazki od ks. Leona. Inni też bardzo chcieli je dostać. Niestety nie miałam, bo ks. Leon wydrukował ich niewiele i od razu wszystkie rozdał. Odeszli z żalem, ale uśmiechnięci. A ja czułam smutek, że mam puste ręce i nie mogłam wykorzystać okazji, aby w ich domach była czczona nasza Matka Boża Częstochowska.

To obowiązek nas, Polaków, aby naszą Królową zawieźć nawet na krańce świata. To my powinniśmy postarać się, aby Jej wizerunki trafiły do domów Ekwadorczyków, Kolumbijczyków, Panamczyków, Gwatemalczyków, Brazylijczyków, Peruwiańczyków, Argentyńczyków. Teraz, gdy peregrynacja Ikony Częstochowskiej trwa i cieszy się dużym zainteresowaniem, jest właściwy czas, aby przygotować i rozdawać takie obrazki z Jej wizerunkiem. Do tej pory udało się nam wydać już ok. 600 tys. podobnych kartek w 12 językach. Trafiły "pod strzechy" w wielu krajach, z modlitwą pro-life.

Trzeba wydrukować dobrej jakości obrazek formatu kartki pocztowej, w pełnym kolorze, na grubym papierze, który na odwrocie będzie miał "Modlitwę św. Jana Pawła II z encykliki Evangelium vitae" w języku hiszpańskim. Najłatwiej będzie wydrukować go na miejscu w Ekwadorze lub Kolumbii. Nie będzie wówczas kosztów transportu międzykontynentalnego, które są bardzo wysokie. Przy dużym nakładzie koszt jednostkowy nie będzie wysoki. Jeżeli przeznaczysz na ten cel 100 zł - 2 tys. rodzin w Ameryce Południowej otrzyma wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z modlitwą w intencji ochrony życia w języku hiszpańskim. Bardzo liczymy na pomoc Przyjaciół! Naszym celem powinno być wydrukowanie 1 miliona ulotek dla krajów Ameryki Łacińskiej w języku hiszpańskim. To duży koszt, aż 48 tys. zł.

Nie będzie łatwo, ale każdy grosz się sumuje. To jest możliwe do zrealizowania, jeżeli poprosimy o pomoc także naszych bliskich i znajomych. Jeżeli każdy z nas ofiaruje 100 zł na ten cel, wystarczy 480 osób, a wydrukujemy cały milion tych wizerunków. Wydrukujemy tyle, na ile nam pomożecie. Ile kto może, oczywiście.

Więcej na www.odoceanudo oceanu.pl 

Za: Tygodnik "Niedziela"